Narada tylko w sądach orzekających kolegialnie.

Sąd orzekający jednoosobowo nie może odroczyć ogłoszenia wyroku ?


Wielu śmieszy sformułowanie: "sąd udaje się na naradę" w sytuacji, gdy sprawę rozpoznaje sąd cywilny w składzie jednoosobowym. Od razu trzeba dodać, że tego typu spraw jest zdecydowana większość. 
W pewnym momencie spojrzałem na to zagadnienie z nieco innej strony. Ktoś zarzucił bowiem, że sąd orzekający w składzie jednoosobowym nie może odroczyć rozprawy, bo nie ma potrzeby naradzać się z innymi orzecznikami. Jednocześnie argumentowano, że doktryna stoi na stanowisku, iż regulacje prawne dotyczące narady są bezprzedmiotowe w tych sytuacjach, gdy sąd orzeka w składzie jednoosobowym. 
Skoro nie ma narady w tego typu sprawach, to może faktycznie nie jest dopuszczalne odraczanie ogłoszenia wyroku ?




Regulacja prawna

Zgodnie z treścią art. 326. § 1. k.p.c. "ogłoszenie wyroku powinno nastąpić na posiedzeniu, na którym zamknięto rozprawę. Jednakże w sprawie zawiłej sąd może odroczyć ogłoszenie wyroku tylko jeden raz na czas do dwóch tygodni. [...]."

Należy jeszcze przytoczyć kluczowy dla rozważań przepis, który poprzedza wskazane wyżej uregulowanie tj. art. 324. k.p.c. który stanowi, że 
"§ 1. Sąd wydaje wyrok po niejawnej naradzie sędziów. Narada obejmuje dyskusję, głosowanie nad mającym zapaść orzeczeniem i zasadniczymi powodami rozstrzygnięcia oraz spisanie sentencji wyroku.
§ 2. Przewodniczący zbiera głosy sędziów według ich starszeństwa służbowego, a ławników według ich wieku, poczynając od najmłodszego, sam zaś głosuje ostatni. Sprawozdawca, jeżeli jest wyznaczony, głosuje pierwszy. Wyrok zapada większością głosów. Sędzia, który przy głosowaniu nie zgodził się z większością, może przy podpisywaniu sentencji zgłosić zdanie odrębne i obowiązany jest uzasadnić je na piśmie przed podpisaniem uzasadnienia.

§ 3. Sentencję wyroku podpisuje cały skład sądu."

Wykładnia systemowa

Uważam, że w tym wypadku nie ma znaczenia to, że przepis dotyczący narady poprzedza przepis traktujący o możliwości odroczenia głoszenia wyroku. Przepisy te są od siebie zupełnie niezależne. Z treści art. 324. k.p.c. wynika, że chodzi o naradę sędziów. Oznacza to, że z oczywistych względów, nie odnosi się on do tej sytuacji, gdy sąd orzeka jednoosobowo. 

Wykładnia celowościowa 

Z treści przepisu art. 326 k.p.c. wyraźnie wynika, że jest jedna przesłanka odroczenia ogłoszenia wyroku. Chodzi wyłącznie o takie sytuacje, gdy dana sprawa jest zawiła, a zatem trudna, skomplikowana pod względem np. faktycznym, dowodowym albo wiąże się z trudnym zagadnieniem prawnym. Przecież takie wątpliwości mogą wystąpić zarówno wtedy, gdy sąd orzeka kolegialnie, jak i w składzie jednoosobowym. Podstawą odroczenia ogłoszenia wyroku, przynajmniej wprost wyartykułowaną, nie jest natomiast np. trudność w ustaleniu rozstrzygnięcia przez sąd orzekający kolegialnie. 

Wykładnia literalna

Właściwie to można stwierdzić, iż przepis art. 326 k.p.c. w swym literalnym brzemieniu nie został zawężony tylko do sądów orzekających kolegialnie. Przepis ten, ze względu na użyte wyrażenie: "sąd może odroczyć" odnosi się do wyroków wydawanych przez sąd orzekający zarówno kolegialnie, jak i w składzie jednoosobowym. 

Nie ma narady w sądzie orzekającym jednoosobowo

Można natomiast poczynić jedno oczywiste spostrzeżenie, które będzie kontra istniejącej praktyce. Należałoby zrezygnować z tych sformułowań zawartych w protokole rozprawy prowadzonej przez sąd orzekający w składzie jednoosobowym, z których wynika, że sąd wydaje wyrok po naradzie. Trzeba sobie bowiem wyraźnie powiedzieć, że taki sąd, a konkretnie sędzia, który orzeka w składzie jednoosobowym, nie udaje się na naradę, bo po pierwsze, nie ma się z kim naradzać, a po drugie przepis o naradzie dotyczy wyłącznie sądu, który orzeka kolegialnie.  

2 komentarze:

  1. Narada w składzie jednoosobowym mogłaby świadczyć o pewnych zaburzeniach osobowościowych ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sąd w jednoosobowym składzie zamknął rozprawę i poinformował strony, że za chwilę wyda wyrok. Następnie w czasie narady musiał chyba przekonywać samego siebie, że sprawa jest jednak bardziej zawiła niż sądził w chwili zamykania rozprawy. Po naradzie, zamiast ogłosić wyrok jak pierwotnie zapowiedział, ogłosił, że wyrok zostanie ogłoszony za 14 dni.

      Ciekawe jakich sposobów i argumentów użył sędzia, aby przetłumaczyć samemu sobie, żeby się tak nie spieszyć z ogłaszaniem tego wyroku.
      sasanka

      Usuń