"Toga jest suknią fałdzistą
z lekkiego czarnego materiału wełnianego lub wełnopodobnego, sięgającą
powyżej kostek - około 25 cm od ziemi. U góry ma odcinany karczek
szerokości 21 cm."
Czyż nie jest zadziwiające to, że ustawodawca precyzyjnie określił, jak ma wyglądać suknia sędziego. Proszę mi wierzyć, że przedstawiony na wstępie opis ubioru sędziego jest o wiele dłuższy i naprawdę skomplikowany.
Pamiętam, jak w trakcie aplikacji sędziowskiej przyszedłem na jedne z pierwszych zajęć i przeczytałem to słynne - oczywiście tylko wśród prawników - Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 20.08.2002r. w sprawie określenia wzoru urzędowego sędziów i ławników sądów wojskowych, które w paragrafie 2 określało - o dziwo - jak należy uszyć togę. Po prostu należy to zacytować w całości. Uprzedzam trzeba być wytrwałym, aby to w całości przeczytać. Ach, jeszcze jedna kwestia. Zmodyfikowałem nieco układ tekstu, aby bardziej nawiązać do poezji.