Jakże byłem zdziwiony, gdy radca prawny, działający w imieniu interwenienta ubocznego, kilkakrotnie składał pismo procesowe, które za każdym razem trzeba było zwrócić ze względów formalnych. Pełnomocnik nie złożył skutecznie ani jednego pisma procesowego, aż do zakończenia procesu. Skutki tego były opłakane zarówno dla interwenienta ubocznego, jak i pozwanego.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą studium przypadku. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą studium przypadku. Pokaż wszystkie posty
Subskrybuj:
Posty (Atom)
-
Okazuje się, że wciąż aktualne jest pytanie, w jaki sposób usprawiedliwić swoją nieobecność na rozprawie. Dostrzegłem również pytanie cz...
-
Ilość dokumentów składanych do sądów przy okazji niemal każdej sprawy cywilnej jest ogromna. Nie jest tajemnicą, że dokumenty są skła...
-
Wiele się mówi i pisze o tym, że społeczeństwo nie ma zaufania do sądów. Niemal wszyscy twierdzą, że należy uzdrowić sądownictwo, które ...
