Tak często się słyszy, że święta, które – oprócz wymiaru religijnego – są rodzinnym spotkaniem, wiążą się z silnym stresem, a nawet dostarczają wielu przykrości. Przed każdymi świętami psycholodzy rozpisują się na temat tego, jak przetrwać święta, aby się nie pokłócić, jakich tematów unikać, aby świąteczne spotkanie nie było ostatnim.
Stan epidemii nie uzasadnia całkowitego zakazu prowadzenia działalności gospodarczej.
Rada Ministrów podjęła decyzję o dalszych obostrzeniach związanych ze stanem epidemii. Problem polega jednak na tym, że bez wprowadzenia stanu klęski żywiołowej, a takiego oficjalnie w Polsce nie ma, nie można było ustanowić części zakazów, które zostały aktualnie wprowadzone. Chodzi zwłaszcza o całkowity zakaz prowadzenia przez przedsiębiorców działalności gospodarczej. Nie ma takiej delegacji w ustawie. Co więcej, nawet gdyby takie zakazy wprowadzono w okresie stanu nadzwyczajnego w postaci klęski żywiołowej, to i tak można by było od takich zakazów się odwołać. Co się dzieje?
COVID-19 zawiesza niektóre sprawy cywilne za wyjątkiem spraw gospodarczych?
Wiele osób, nie tylko prawników, oczekiwało na decyzję o wstrzymanie terminów procesowych, sądowych, czy nawet zawitych. Wydawało się, że można to zrobić szybko, a co najważniejsze, w sposób jasny, przejrzysty i zrozumiały. Okazało się, że dostaliśmy obszerną ustawę, zawierającą mnóstwo przepisów, wśród których trzeba wyłuskać te odnoszące się do poszczególnych postępowań. Najgorsze jest jednak to, że nie zawsze wiadomo o co dokładnie chodziło ustawodawcy. Nie wiadomo np. czy intencją ustawodawcy – na co wskazuje literalne brzmienie przepisu - jest to, aby wszystkie sprawy gospodarcze były kontynuowane.
Uchwalona przez Sejm USTAWA z dnia 28 marca 2020 r. o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw
Tekst ustawy przekazany do Senatu zgodnie z art. 52 regulaminu Sejmu
USTAWA
z dnia 28 marca 2020 r.
o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw[1])
Koronawirus zawiesza postępowania sądowe.
Zasadniczo przyjmuje się, że brak jest podstaw do uznania, że postępowania sądowe powinny ulec zawieszeniu, skoro sądy - poza przeprowadzaniem posiedzeń jawnych - podejmują liczne czynności. Pojawia się jednak pytanie, czy sytuacja w której podsądni nie mogą wejść do budynku sądu, nie mogą złożyć pisma procesowego, a zwłaszcza nie mogą przejrzeć akt, uzasadnia uznanie, że sądy realizują podstawowy cel postępowania.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
-
Okazuje się, że wciąż aktualne jest pytanie, w jaki sposób usprawiedliwić swoją nieobecność na rozprawie. Dostrzegłem również pytanie cz...
-
Wiele się mówi i pisze o tym, że społeczeństwo nie ma zaufania do sądów. Niemal wszyscy twierdzą, że należy uzdrowić sądownictwo, które ...
-
Ilość dokumentów składanych do sądów przy okazji niemal każdej sprawy cywilnej jest ogromna. Nie jest tajemnicą, że dokumenty są skła...



