Przejdź do głównej zawartości

Bez uzgodnienia ceny, nie ma zwrotu kosztów najmu pojazdu zastępczego.

koszt najmu pojazdu zastępczego

Nie budzi wątpliwości to, że w razie kolizji drogowej można domagać się odszkodowania od ubezpieczyciela sprawcy wypadku odpowiadającego kwocie najmu pojazdu zastępczego przez osobę poszkodowaną tym wypadkiem. Taka jest zasada. Zarówno poszkodowany wypadkiem, jak i wynajmujący pojazd zastępczy nie mogą zapominać o tym, że muszą się rzeczywiście umówić za jaką cenę dojdzie do najmu tego pojazdu.

Zdarzenie objęte ubezpieczeniem 

Sprawa jakich wiele. Dochodzi do kolizji drogowej, w wyniku której jeden z kierowców jest poszkodowanym, zaś drugi sprawcą wypadku, za którego odpowiedzialność gwarancyjną z uwagi na zawartą umowę ubezpieczenia poniesienie zakład ubezpieczeń. 

Poszkodowany wypadkiem, którego pojazd wymaga naprawy w warsztacie, postanowił nająć pojazd zastępczy na czas trwania naprawy pojazdu uszkodzonego. W związku z tym udał się do firmy wynajmującej pojazdy zastępcze.

Cesja

Firma wynajmująca pojazd zastępczy przedstawiła poszkodowanemu umowę najmu pojazdu zastępczego, zaś poszkodowany umowę tę podpisał i odebrał pojazd zastępczy. Aby ulżyć poszkodowanemu, wynajmujący zawarł z poszkodowanym umowę cesji na mocy której poszkodowany przeniósł na wynajmującego swoje roszczenie o odszkodowanie obejmujące koszty najmu pojazdu zastępczego w zamian za cenę, która miała być płatna z tytułu najmu firmie wynajmującej pojazdy zastępcze. 

Po okresie najmu i zwrocie pojazdu zastępczego, wynajmujący wystawił fakturę Vat, którą obciążył zakład ubezpieczeń z tytułu czynszu najmu za cały okres korzystania z samochodu zastępczego przez dotychczasowego poszkodowanego. W treści faktury podano m.in. wysokość stawki za dzień najmu oraz czas trwania najmu. 

Zarzuty

Faktem jest, że na mocy art. 509 § 1 kodeksu cywilnego wierzyciel może bez zgody dłużnika przenieść wierzytelność na osobę trzecią (przelew). W jego sytuację prawną wchodzi cesjonariusz, którym zwykle jest powód. 

Podkreślenia wymaga fakt, iż cesjonariusz wchodzi w sytuację prawną poprzednika. Sytuacja prawna dłużnika nie może ulec pogorszeniu. Zmieniają się jedynie osoby stosunku zobowiązaniowego, a poza tym pozostaje on taki sam, jaki istniał przed dokonaniem przelewu. Dlatego też, zgodnie z treścią art. 513 § 1 kodeksu cywilnego dłużnikowi przysługują przeciwko nabywcy wierzytelności wszelkie zarzuty, które miał przeciwko zbywcy w chwili powzięcia wiadomości o przelewie. Mogą to być również zarzuty związane z samym źródłem powstania zobowiązania.

Brak podstaw do wypłaty odszkodowania

Zgodnie z art. 822 k.c. w wyniku zawarcia umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej, zakład ubezpieczeń zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, wobec których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający albo osoba, na rzecz której została zawarta umowa ubezpieczenia. Świadczenie ubezpieczyciela obejmuje zapłatę sumy pieniężnej odpowiadającej wysokości poniesionej przez poszkodowanego szkody (art. 805 k.c.).

W opisanym przypadku, ubezpieczycielowi zostało zgłoszone świadczenie odpowiadające cenie za jaką został wynajęty pojazd zastępczy. 

Jednakże zakład ubezpieczeń wszystkiemu zaprzeczył, wszystko zakwestionował. W toku postępowania dowodowego wyszła niezwykle ciekawa kwestia, która stała się podstawą odmowy wypłaty odszkodowania. Chodzi o to, że strony umowy najmu nie uzgodniły ceny najmu. Jak to możliwe i co to ma za znaczenie ? 

Umowa najmu

Jeszcze nigdy, w żadnej ze spraw tego typu, nie miałem rozważań prawnych dotyczących tej kwestii. Albo się zapomina, albo po prostu nie przywiązuje się uwagi do tego zagadnienia. Niekiedy może się to zemścić. 

Warto podkreślić, że to na stronie powodowej spoczywa obowiązek udowodnienia adekwatnego związku przyczynowego istniejącego między konkretnym zdarzeniem a zaistniałą szkodą. Nie każdy wydatek pozostaje w adekwatnym związku przyczynowym ze zdarzeniem polegającym na uszkodzeniu samochodu.

Choć zasadniczo można domagać się rekompensaty za najęcie samochodu zastępczego, to jednak może się okazać, że w konkretnym przypadku taka rekompensata nie będzie uzasadniona, skoro zostanie np. ustalone, że nie doszło do skutecznego zawarcia umowy najmu pojazdu zastępczego. Taki przypadek zaistnieje, jeśli między stronami umowy najmu nie umówiono się na cenę najmu pojazdu zastępczego.

W tym miejscu trzeba zauważyć, że zgodnie z treścią art. 659. § 1. kodeksu cywilnego przez umowę najmu wynajmujący zobowiązuje się oddać najemcy rzecz do używania przez czas oznaczony lub nie oznaczony, a najemca zobowiązuje się płacić wynajmującemu umówiony czynsz. W myśl zaś § 2. czynsz może być oznaczony w pieniądzach lub w świadczeniach innego rodzaju.

Umowa nieistniejąca

Oznacza to, że elementem przedmiotowo istotnym każdej umowy najmu jest uzgodnienie wysokości czynszu. Brak uzgodnienia tego elementu czyni taką umowę nieistniejącą. Zwraca się na to uwagę również w doktrynie i orzecznictwie. Sąd Najwyższy również podkreślał, że do istotnych składników umowy najmu należy umówiony czynsz, a skoro czynszu nie umówiono, nie może być mowy o ostatecznym zawarciu umowy najmu (por. orzeczenie SN z 5.09.1946r., III C 364/46, lex nr 159550). Należy też pamiętać i o tym, że podstawową zasadą prawa zobowiązań jest zasada równości stron oraz zasada autonomii stron. Z treści wyroku Sądu Najwyższego z 12.05.1999r. (III CKN 320/98, lex nr 528161) wynika, że nie jest możliwe ustalenie, że bez zgody wynajmującego mogło dojść do zawarcia umowy najmu. 

Jeśli zatem z materiału dowodowego wynikało, że między stronami nie nastąpiło uzgodnienie ceny, to tym samym nie można było mówić o zawarciu umowy najmu. W takiej sytuacji nie nastąpiło zawarcie umowy, skoro nie uzgodniono elementu przedmiotowo istotnego umowy najmu, a zatem elementu warunkującego zawarcie takiej umowy. 

Wątpliwy najem

Niestety, ale zdarzało się tak, iż firmy wynajmujące pojazd zastępczy w ogóle nie interesowały się tym elementem. 

Zdarzało się tak, że firmy wynajmujące pojazd zastępczy wypracowały sobie pewnego rodzaju praktykę. Poszkodowany nie znał ceny najmu, gdyż ta kwestia w ogóle go nie interesowała. Nadto, poszkodowany był od razu informowany przez wynajmującego o tym, że za ewentualny najem nie będzie w ogóle płacił, gdyż za to zapłaci ubezpieczalnia sprawcy kolizji. Poszkodowany wówczas twierdził, że skoro nie będzie musiał płacić, to stawka najmu w ogóle jego nie interesuje. 

W takiej sytuacji nie można było uznać, że doszło do zawarcia umowy najmu. Nie miało znaczenia również to, że poszkodowany podpisywał przedłożony jemu wydruk umowy ze wskazaną stawką. Musi bowiem istnieć rzeczywista wola uzgodnienia stawki. Tak w wielu sytuacjach nie było. Poszkodowany nie może być zachęcany do podpisania umowy z informacją, że nie będzie ponosił kosztów. Nie można mówić o zawarciu umowy najmu w takim przypadku. To tak jakby pójść do hotelu i zgodzić się na nocleg, wiedząc że koszty noclegu pokryje ktoś inny. W takiej sytuacji nie ma nawet potrzeby pytać o cenę, nie mówiąc już o jej negocjacji. Musi zawsze istnieć rzeczywista wola uzgodnienia stawki, przy założeniu, choćby hipotetycznym, że jest to zobowiązanie osoby uzgadniającej tę stawkę, a nie kogoś innego. 

Można było ewentualnie uznać, że poszkodowany co najwyższej zgodził się na to, żeby ubezpieczyciel za niego zapłacił i to bez jego woli i wiedzy. Nie jest to jednak uzgodnienie podstawowego warunku umowy najmu. 

Nieuczciwy model biznesowy wynajmującego

Takie postępowanie wynajmującego budzi wątpliwości, zwłaszcza jeśli cały koncept jest opracowany przez osoby w ramach prowadzonej działalności gospodarczej. Takie działanie jawi się, jako niedopuszczalne, gdyż w ten sposób niejako zachęca się do tego, aby – nie bacząc na stawki – przyjmować dla podmiotu trzeciego wygórowane zobowiązania. Musi być zawsze spełnione pewne minimum, tj. rzeczywiste uzgodnienie stawki między stronami transakcji i - co równie istotne – musi być rzeczywista wolna przyjęcia na siebie zobowiązania. 

W przeciwnym razie nie będzie można domagać się odszkodowania odpowiadającego cenie za jaką najęto pojazd, skoro umowa najmu nie została w ogóle zawarta.

Komentarze

  1. Panie Sędzio, bardzo ciekawy wpis, faktycznie kwestia ta nigdy nie jest badana (przynajmniej ja się nie spotkałem), ale sądzę, że powodem takie stanu rzeczy jest pozorność/teoretyczność konkluzji wynikającej z tego fragmentu Pańskiego wpisu:

    "Nie miało znaczenia również to, że poszkodowany podpisywał przedłożony jemu wydruk umowy ze wskazaną stawką. Musi bowiem istnieć rzeczywista wola uzgodnienia stawki."

    Czy byłby Pan w stanie wskazać w jaki sposób ubezpieczycielowi w omawianej sprawie udało się przełamać trudności dowodowe związane z faktem istnienia podpisanej umowy? Czy w ogóle udało mu się wykazać brak zgodnego zamiaru stron umowy, mimo złożonych podpisów na jej egzemplarzu?

    Nie jest przecież tajemnicą, że firmy dochodzące odszkodowań z tytułu najmu na swoją rzecz powołują na świadka poszkodowanego, żeby ten wykazał, że auta potrzebował, że akurat tej klasy, że akurat tyle dni i akurat bez limitu kilometrów. Taki świadek przecież za każdym razem potwierdza i cenę i zgodny zamiar stron umowy najmu. A jeśli dodamy do tego podpisany egzemplarz umowy i opinię biegłego sądowego, który potwierdzi nam stawki i technologiczny czas naprawy auta (a więc też okres najmu), to ubezpieczyciel jest w kropce. W jaki sposób w praktyce ubezpieczycielowi udało się przełamać ten impas?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Omawiane ustalenia to jedynie "przenikliwość" sędziego. Nigdy nie spotkałem się z tym aby pozwany to podnosił a powód sam z siebie to rozwaźał. Co do poszkodowanych jako świadków to wbrew pozorom zeznają szczerze i niemal zawsze wychodzi podobny mechanizm działania.

      Usuń
    2. Rozumiem. Zmylił mnie fragment: "Jednakże zakład ubezpieczeń wszystkiemu zaprzeczył, wszystko zakwestionował. W toku postępowania dowodowego wyszła niezwykle ciekawa kwestia, która stała się podstawą odmowy wypłaty odszkodowania."
      Uznałem, że komuś się udała ta sztuka:)

      Co do świadków to zgoda, miałem raczej na myśli fakt, iż ich zeznania, plus dokumenty, plus opinia dają zbyt silny do obalenia zestaw dowodowy.

      Usuń
    3. Udała się taka sztuka, że powództwo z przyczyn wyżej opisanych było oddalone.

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Wzór wniosku o usprawiedliwienie nieobecności świadka na rozprawie.

Okazuje się, że wciąż aktualne jest pytanie, w jaki sposób usprawiedliwić swoją nieobecność na rozprawie. Dostrzegłem również pytanie czy osoba wezwana w charakterze świadka może po prostu nie przyjść na rozprawę, skoro - jak sama twierdzi - niczego w danej sprawie nie ma do powiedzenia. Zanim wyjaśnię tę wątpliwość, najpierw zaprezentuję wniosek o usprawiedliwienie nieobecności na rozprawie wraz z komentarzem.

Wzór wniosku o odwołanie (zmianę) terminu rozprawy.

Myślę, że o wiele łatwiej jest usprawiedliwić nieobecność świadka na rozprawie, niż przekonać sąd do zmiany wyznaczonego już terminu rozprawy. Nie można oczywiście założyć, że wniosek o zmianę terminu rozprawy zostanie zignorowany. Z tego choćby powodu zaprezentuję wzór takiego wniosku (z "kontrowersyjnym" komentarzem), który - przynajmniej teoretycznie - mógłby być uwzględniony.

Odsetki ustawowe i umowne, kapitałowe oraz za opóźnienie. Zmiany rewolucyjne!

Można chyba mówić o prawdziwej rewolucji w odsetkach. Z dniem 1 stycznia 2016 roku ustawodawca nie tylko wprowadził zupełnie nowy sposób obliczania odsetek, ale również wprowadził odmienne stopy procentowe dla odsetek ustawowych, o których stanowi art. 359 § 2 k.c. i dla odsetek, których dotyczy art. 481 k.c. Zaryzykuję stwierdzenie, że nikt raczej nie zastanawiał się nad tym, jaka jest różnica między wskazanymi odsetkami. Teraz, ze względu na różne stopy procentowe, trzeba będzie się nad tym pochylić i jakoś sobie z tym poradzić.