Artykuł 196 k.p.c. - wstąpienie do sprawy w charakterze powoda tylko w ściśle określonym terminie.

Przekształcenia podmiotowe.

Niekiedy okazuje się, że powód składający pozew przeciwko określonej osobie nie jest w ogóle uprawniony do tego, aby tę osobę pozywać, tzn. nie posiada legitymacji czynnej. Dotychczasowy powód postanowił to naprawić i zawnioskował, aby sąd zawiadomił o toczącym się procesie osobę, która powinna być powodem. Pomimo tego, że sąd wysłał zawiadomienie, a osoba zawiadomiona złożyła wniosek o wstąpienie do toczącego się procesu, to i tak, ze względów formalnych, powództwo zostało oddalone. 

Uzupełnienie braków w zakresie legitymacji czynnej

Jak zostało to zasygnalizowane na wstępie, może się zdarzyć, że powód pozywa daną osobę pomimo tego, że nie powinien być powodem w sprawie. Taka sytuacja może np. wystąpić wtedy, gdy dany podmiot przenosi swoją wierzytelność np. o zapłatę odszkodowania na innym podmiot. Wówczas to ten nowy podmiot jest uprawniony do tego (tj. ma legitymację czynną w procesie), aby pozwać zobowiązanego z tytułu zapłaty odszkodowania.  

Zdarzają się takie procesy, w których powodem jest właśnie osoba, która nie ma legitymacji czynnej. Wówczas istnieje możliwość cofnięcia pozwu złożonego przeciwko pozwanemu. Taka czynność procesowa naraża jednak powoda nie tylko na przegranie sprawy i ewentualną zapłatę kosztów procesu, ale również może spowodować, że dochodzone roszczenie przez właściwego powoda w nowym procesie będzie już przedawnione. 

Dopuszczalnym innym rozwiązaniem jest właśnie skorzystanie z dobrodziejstwa artykułu 196 kodeksu postępowania cywilnego, który w swym § 1 zdaniu 1 stanowi, że:
"Jeżeli okaże się, że powództwo zostało wniesione nie przez osobę, która powinna występować w sprawie w charakterze powoda, sąd na wniosek powoda zawiadomi o toczącym się procesie osobę przez niego wskazaną".

Zawiadomienie osoby wskazanej o toczącym się procesie

Dotychczasowy powód - i tylko on - może zatem złożyć wniosek, aby sąd zawiadomił o toczącym się procesie oznaczoną osobę. 

Wtedy sąd - mając na uwadze treść § 112 ust. 3 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości - Regulamin urzędowania sądów powszechnych z dnia 23 lutego 2007 r. ze zm. - wyda na rozprawie postanowienie o zawiadomieniu takiej osoby o toczącym się postępowaniu. 

Warto podkreślić, że samo zawiadomienie nie jest wystarczające do tego, aby dotychczasowy podmiot mógł liczyć na to, że bez większego szwanku wyjdzie z toczącego się postępowania i to bez strat dla nowego powoda.  

Wstąpienie do sprawy w charakterze powoda

Zawiadomiony podmiot ma bowiem pełną autonomię w zakresie podjęcia decyzji co do ewentualnego wstąpienia do toczącego się procesu. Nowy podmiot może zatem w ogóle nie zareagować na takie wezwanie. Może być jednak tak, że zawiadomiona osoba będzie skłonna włączyć się do takiego procesu, zwłaszcza wtedy gdyby się miało okazać, że wytoczone powództwo w odrębnym procesie mogłoby zostać oddalone z uwagi na przedawnienie.  

Aby uniknąć takiego ryzyka, osoba zawiadomiona powinno wstąpić do toczącego się procesu umiejętnie. Przede wszystkim należy zachować ustawowy termin. Zgodnie bowiem ze zdaniem 2. § 1. art. 196 k.p.c. Osoba ta może w ciągu dwóch tygodni od doręczenia zawiadomienia wstąpić do sprawy w charakterze powoda".

Termin dwutygodniowy należy oczywiście liczyć od momentu doręczenia zawiadomienia danego podmiotu o toczącym się postępowaniu.  

Termin ustawowy 

Należy wiedzieć, że termin dwutygodniowy na wstąpienie do procesu jest terminem ustawowym, który nie podlega wydłużeniu. W literaturze przedmiotu istnieje pogląd wskazujący na możliwość przywrócenia tego terminu w oparciu o art. 168 k.p.c. Reprezentowany jest też pogląd przeciwny, który - także w mojej ocenie - należy uznać za uzasadniony. Chodzi o to, że przywrócenie takiego terminu jest niedopuszczalne, gdyż uchybienie temu terminowi nie pociąga za sobą ujemnych konsekwencji procesowych dla osoby zawiadamianej. 

Z tego względu, w razie uchybienia temu terminowi, wniosek osoby zawiadomionej o możliwości wstąpienia do procesu powinien być oddalony postanowieniem wydanym przez sąd na rozprawie. Na to postanowienie nie przysługuje zażalenie. 

Dalszą konsekwencją - o czym również trzeba pamiętać - jest to, że powództwo wniesione przez dotychczasowego powoda zostanie oddalone, chyba że pozew wcześniej zostanie cofnięty. 
  

Co się stało ?

W rozpatrywanej sprawie doszło własnie do sytuacji, w której zawiadomiona osoba złożyła wniosek o wstąpienie do toczącego się postępowania, ale po terminie dwutygodniowym. Wniosek ten został złożony na rozprawie, na której nie był obecny powód, który prawdopodobnie liczył na to, że wstąpienie nowego podmiotu będzie skuteczne. Tak się jednak nie stało.

Sąd zatem oddalił wniosek osoby zawiadomionej o toczącym się postępowaniu. Następnie doszło do oddalenia powództwa i to podczas nieobecności powoda, który raczej nie spodziewał się takiego obrotu sprawy. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz