Wprowadzenie stanu nadzwyczajnego uruchamia prawo do odszkodowania.


Brak decyzji o wprowadzeniu stanu nadzwyczajnego - np. w postaci stanu klęski żywiołowej - jest oceniane raczej przez pryzmat wyborów prezydenckich. Nie jest to jedyny problem warty rozważenia. W razie bowiem wprowadzenia stanu nadzwyczajnego, każdy podmiot ma prawo domagać się odszkodowania. W takiej sytuacji inaczej kształtuje się relacja państwo – obywatel, który nie tylko może oczekiwać pomocy od państwa, które samo, autorytarnie określa jej zakres, ale także ma prawo żądać od Skarbu Państwa odszkodowania, którego wypłata bądź odmowa wypłaty podlega kontroli sądowej. Być może właśnie tego najbardziej obawia się państwo, tj. prawa do odszkodowania. 

Koronawirus zawiesza bieg przedawnienia wszelkich roszczeń.


Zanim ustawodawca wypracuje nadzwyczajne regulacje prawne, warto przypomnieć o trochę zapomnianym przepisie, który przewiduje zawieszenie biegu przedawnienia wszelkich roszczeń w razie wystąpienia siły wyższej. Wiele wskazuje na to, że właśnie z taką siłą wyższą mamy do czynienia w obecnej sytuacji, tj. w obliczy epidemii koronawirusa SARS-CoV-2. Może zatem nie trzeba się spieszyć ze składaniem kolejnych pozwów? 

Sędziowie awansowani nie mogą kończyć spraw z niższej instancji.

sędzia awansowany

Sąd Najwyższy podjął uchwałę z której wynika, że sędziowie wybrani przez nową Krajową Radę Sądownictwa, a następnie powołani przez Prezydenta RP do instancji wyższej, np. Sądu Okręgowego, nie mogą kończyć spraw, które pozostawili w sądzie niższej instancji bez uzyskania delegacji. Z tego jakże prostego orzeczenia wynika wiele konstatacji. Jedną z nich można skwitować w sposób następujący: "Nie ma sensu się starać". Druga sprowadza się to tego, że sędziowie ci otrzymali ze strony Sądu Najwyższego bardzo silną legitymację do wykonywania swoich funkcji orzeczniczych w sądzie wyższej instancji. 

Sąd w czasie zarazy. Posiedzenia jawne.

posiedzenia jawne

Sądy odwołały posiedzenia jawne, zwłaszcza wokandy. Decyzja ta została pozostawiona de facto prezesom poszczególnych sądów, którzy – w poczuciu odpowiedzialności za bezpieczeństwo interesantów, pracowników sądów – zarządzili odwołanie posiedzeń jawnych, w tym wokand zazwyczaj do dnia 31 marca 2020r. Od razu stawia się pytania, co w takiej sytuacji robić, zwłaszcza że pojawia się zalecenie, aby niezwłocznie wyznaczyć nowe terminy. Tylko na kiedy?

Przypowieść o dwóch wilkach.



To co teraz czyni się z sędziami mogłoby posłużyć za kontynuację prostej, lecz piękniej indiańskiej przypowieści o dwóch wilkach. W tej przypowieści jeden ze starszyzny indiańskiej, powiedział swoim wnukom, że w jego wnętrzu toczy się nieustannie, straszna walka między dwoma wilkami. Jeden z tych wilków jest czarny i reprezentuje strach, lęk, zawiść, żal, smutek, zazdrość, arogancję, chciwość, kłamstwo, urazę, fałszywą dumę, poczucie wyższości. Z kolei drugi wilk, to ten biały, który ukazuje miłość, radość, zadowolenie, hojność, prawdę, życzliwość, zgodę, nadzieję, pokój, akceptację, chęć zrozumienia, wiarę i współczucie. Kiedy jedno z dzieci zapytało, który z tych dwóch wilków wygra, stary Indianin stwierdził: „Ten, którego nakarmisz”. Czym teraz karmi się sędziów? Jakie tego mogą być konsekwencje?