Olbrzymi koszt przeniesienia sędziów Sądu Najwyższego w stan spoczynku.


Nie da się oszacować niefinansowych kosztów wygaszenia sędziów Sądu Najwyższego w efekcie wejścia w życie nowej ustawy o Sądzie Najwyższym. Ciekawy jednak jestem, czy obywatele zdają sobie sprawę z tego, jakie pieniądze jest w stanie wydać państwo, aby przenieś w stan spoczynku obecnie urzędujących sędziów Sądu Najwyższego, którzy nie tylko są zdolni do pracy, ale nadal chcą służyć społeczeństwu? Czy wiecie, że chodzi o dziesiątki milionów złotych? Sam ustawodawca to wyliczył. 


Szczerość

Nie ma co się wiele rozwodzić. Wystarczy się wczytać w uzasadnienie projektu ustawy o Sądzie Najwyższym, aby się dowiedzieć, że chodzi o ogromne kwoty. 

Jak sami projektodawcy przyznają "[...] Projekt wywołuje skutki finansowe dla budżetu państwa w części 04 "Sąd Najwyższy", w związku z koniecznością wypłaty uposażeń dla sędziów Sądu Najwyższego przenoszonych w stan spoczynku i związanych z tym dodatkowych świadczeń takich jak np. ekwiwalent urlopowy i odprawy. [...]"

Szacunki

Projektodawcy szacują, że:
"[...] w pierwszym roku obowiązywania ustawy wysokość dodatkowych wydatków budżetowych wyniesie 19 mln złotych. Na kwotę tę składają się przede wszystkim wydatki związane z koniecznością pokrycia uposażeń sędziów Sądu Najwyższego w wysokości 100 % ostatniego wynagrodzenia jakie otrzymywał sędzia w stanie czynnym. Wysokość uposażenia w stanie spoczynku zostanie obniżona do wysokości 75 % wynagrodzenia w momencie osiągnięcia przez sędziów wieku 65 lat. [...]"

Nawet 38 mln rocznie

Co zastanawiające, sami projektodawcy wskazują, że:
"[...] W kolejnych latach dodatkowe wydatki związane ze stanem spoczynku mogą wynieść w ujęciu całorocznym nawet 38 mln złotych."

Od razu rzuca się w oczy użyte słowo "nawet". Jak widać, sami projektodawcy są pod wrażeniem tych wydatków. Pojawia się zatem pytanie, czy państwo naprawdę stać na to, aby tak po prostu wydać w ciągu dwóch najbliższych lat dodatkowy wydatek opiewający na kwotę około 60 000 000 złotych? Czy stać nas na to, aby w ciągu 5 lat wydać około 171 000 0000 złotych tylko po to, aby osoby, które mogą jeszcze pracować, zostały usunięcie bez racjonalnego uzasadnienia?

P.s.
Nie jest to żaden sensowy argument przemawiający za tezą, że projekt ustawy o Sądzie Najwyższym zawiera przepisy sprzeczne z Konstytucją RP. Wskazane okoliczności świadczą jednak o tym, jak bardzo projektodawcy - bez względu na koszty - chcą osiągnąć swój cel. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz