Przejdź do głównej zawartości

Kadencję Prezydenta Rzeczypospolitej będzie można skrócić ustawą zwykłą.


Rzecz nieprawdopodobna. Ale - tak czysto teoretycznie - może pojawić się projekt ustawy skracającej kadencję Prezydenta Rzeczypospolitej. Czyżby faktycznie kadencja konstytucyjnego organu państwa, którego czas trwania został precyzyjnie określony w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, może być skrócona ustawą zwykłą? Okazuje się, że wszystko - przynajmniej z teoretycznego punktu widzenia i w obecnej sytuacji - jest możliwe. 

Kadencja Prezydenta RP

Zgodnie z treścią art. 127 ust. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej "Prezydent Rzeczypospolitej jest wybierany na pięcioletnią kadencję i może być ponownie wybrany tylko raz." W myśl natomiast ust. 7 przywołanego artykułu "zasady i tryb zgłaszania kandydatów i przeprowadzenia wyborów oraz warunki ważności wyboru Prezydenta Rzeczypospolitej określa ustawa"

Zasadność skrócenia kadencji Prezydenta

Na jakiej zatem podstawie prawnej, mającej swoje źródło w treści Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, można w ogóle rozważać możliwość skrócenia kadencji Prezydenta Rzeczypospolitej w trakcie jej trwania? Przecież Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej nie przewiduje możliwości skrócenia kadencji Prezydenta Rzeczypospolitej. Co więcej, przywołany ust. 7 art. 127 nie daje możliwości uregulowania tej kwestii w drodze ustawy. 

Chyba wszyscy się zgodzimy, że ustawa skracająca kadencję obecnego, czy przyszłego Prezydenta Rzeczypospolitej nie byłaby zgoda z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej? Brak jest przecież podstawy prawnej do tego, aby tego typu kwestia była w ogóle regulowana w drodze ustawy, tj. aktu prawnego o niższej randze, niż Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej. 

W tym miejscu muszę jednak wszystkich uspokoić. Jak na razie takiego karkołomnego projektu ustawy skracającego kadencję Prezydenta jeszcze nie ma. 

Wszystko jest możliwe?

Ale czy powinniśmy spać spokojnie? Czy coś takiego jest możliwe? Wszystko zależy od intencji, śmiałości, czy wręcz ignorancji ze strony ustawodawcy. Tym bardziej, że tego typu sytuacja właśnie ma miejsce w odniesieniu do innego konstytucyjnego organu państwa tj. Krajowej Rady Sądownictwa. 

Kadencja Krajowej Rady Sądownictwa

Od razu trzeba zaznaczyć, że Krajowa Rada Sądownictwa, tak samo jak Prezydent Rzeczypospolitej, jest konstytucyjnym organem państwa, tj. takim organem państwa którego istnienie zostało powołane już w samej Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. 

Zgodnie z treścią art. 187 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej "kadencja wybranych członków Krajowej Rady Sądownictwa trwa cztery lata". W myśl natomiast ust. 4 przywołanego przepisu "ustrój, zakres działania i tryb pracy Krajowej Rady Sądownictwa oraz sposób wyboru jej członków określa ustawa"

Oznacza to, że kadencja wybranych członków KRS trwa 4 lata i jest wyraźnie, jednoznacznie określona wyłącznie w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Co więcej, Konstytucja nie przewiduje w ogóle możliwości regulowania tej kwestii w drodze ustawy. Wyraźnie bowiem upoważniono ustawodawcę do uregulowania za pomocą ustawy wyłącznie zagadnień określonych w ust. 4 art. 187 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Brak zatem delegacji konstytucyjnej do jakiegokolwiek regulowania ustawą czasu trwania, czy - o zgrozo - skracania kadencji wybranych członków KRS. 

W tym zakresie, zarówno czas trwania kadencji Prezydenta Rzeczypospolitej, jak czas trwania kadencji wybranych członków KRS, ustrojodawca, tj. naród te kwestie identycznie uregulował. 

Skrócenie kadencji KRS

Niestety, ale w dniu 7 marca 2017 r. Rada Ministrów zaakceptowała przygotowany w Ministerstwie Sprawiedliwości projekt ustawy o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz niektórych innych ustaw, który przewiduje m.in., że kadencja wybranych członków do Krajowej Rady Sądownictwa wygaśnie po 30 dniach od daty wejścia znowelizowanej ustawy w życie, tj. przed upływem czterech lat. 

Pomimo wyraźnej regulacji w Konstytucji Rzeczypospolitej, pomimo braku podstawy prawnej do skracania kadencji członków KRS w drodze ustawy, pojawił się projekt ustawy przewidujący taką możliwość. 

Puszka Pandory

Jaką zatem mamy gwarancję, że i kadencja Prezydenta Rzeczypospolitej nie zostanie w przyszłości skrócona w taki sam sposób? Czy posłowie, którzy poprą ten niekonstytucyjny projekt ustawy, nie otworzą puszki Pandory?

Komentarze

  1. Zgadzam się ze wszystkim, poza "ustrojodawca, tj. naród te kwestie identycznie uregulował" Czy nie uważasz, że naród się zmienia i Konstytucja też powinna być akceptowana okresowo?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Konstytucja przewiduje tryb jej zmiany. W związku z tym należy uznać, że naród zaakceptował konstytucję do momentu, aż wyłoni większość parlamentarną, która będzie zdolna do zmiany konstytucji zgodnie z obowiązującą procedurą.

      Póki co naród takiej większości nie wyłonił, więc należy uznać, że konstytucja nadal ma legitymację społeczną.

      Usuń
    2. Jestem tego samego zdania co mój imiennik. Tym bardziej, że poza KUKIZem, żadna partia w ostatnich wyborach nie przedstawiła w swoim programie propozycji zmiany Konstytucji RP, a przynajmniej w sposób istotny, ustrojowy. Nikt zatem nawet nie rozważał takiego kroku.

      Usuń
  2. Co wolno wojewodzie to nie ... itd

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie to juz nic nie zdziwi. Nawet skrócenie kadencji opozycji;-)

    MatkaPolka83

    OdpowiedzUsuń
  4. Odkąd TK należy do PiS-u, jakiekolwiek dywagacje nt. konstytucyjności tego czy innego rozwiązania możemy sobie darować :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Puszkę Pandory otwarto, gdy przy przepisie brzmniącym "Ekstradycja obywatela polskiego jest zakazana" wydano kilku polskich obywateli PRZED zmianą art. 55 Konstytucji. Można złamać w Konstytucję stosunku do obywatela, to czemu nie złamać w stosunku do członka KRS? Czyżby członek był ważniejszy od obywatela? :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Chyba powinnam zostać prorokiem zawodowym...:-)
    Jak tylko Tusk został w Brukseli, a jego akcje podskoczyły,stwierdziłam,że teraz Prezes Pan zrobi wszystko, a nawet poświęci p.Dudę,żeby nie było zbiegu terminów końca obu kadencji...ha, ha, mogę zostać wróżką.pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Wzór wniosku o usprawiedliwienie nieobecności świadka na rozprawie.

Okazuje się, że wciąż aktualne jest pytanie, w jaki sposób usprawiedliwić swoją nieobecność na rozprawie. Dostrzegłem również pytanie czy osoba wezwana w charakterze świadka może po prostu nie przyjść na rozprawę, skoro - jak sama twierdzi - niczego w danej sprawie nie ma do powiedzenia. Zanim wyjaśnię tę wątpliwość, najpierw zaprezentuję wniosek o usprawiedliwienie nieobecności na rozprawie wraz z komentarzem.

Wzór wniosku o odwołanie (zmianę) terminu rozprawy.

Myślę, że o wiele łatwiej jest usprawiedliwić nieobecność świadka na rozprawie, niż przekonać sąd do zmiany wyznaczonego już terminu rozprawy. Nie można oczywiście założyć, że wniosek o zmianę terminu rozprawy zostanie zignorowany. Z tego choćby powodu zaprezentuję wzór takiego wniosku (z "kontrowersyjnym" komentarzem), który - przynajmniej teoretycznie - mógłby być uwzględniony.

Odsetki ustawowe i umowne, kapitałowe oraz za opóźnienie. Zmiany rewolucyjne!

Można chyba mówić o prawdziwej rewolucji w odsetkach. Z dniem 1 stycznia 2016 roku ustawodawca nie tylko wprowadził zupełnie nowy sposób obliczania odsetek, ale również wprowadził odmienne stopy procentowe dla odsetek ustawowych, o których stanowi art. 359 § 2 k.c. i dla odsetek, których dotyczy art. 481 k.c. Zaryzykuję stwierdzenie, że nikt raczej nie zastanawiał się nad tym, jaka jest różnica między wskazanymi odsetkami. Teraz, ze względu na różne stopy procentowe, trzeba będzie się nad tym pochylić i jakoś sobie z tym poradzić.