Tajemnica zawodowa psychologa. Czy psycholog musi zeznawać ?


Natknąłem się ostatnio na ciekawą dyskusję, w trakcie której postawione zostało pytanie.
Czy psycholog, jeśli nie wykonuje czynności określonych ustawą z 19 sierpnia 1994 r. o ochronie zdrowia psychicznego, ma obowiązek stawić się na wezwanie sądu na rozprawę w sprawie cywilnej celem przesłuchania w charakterze świadka, skoro miałby zeznawać na okoliczności objęte tajemnicą zawodową ?
Odpowiedź na tak postawione pytanie jest krótka. Tak, psycholog musi stawić się na rozprawę. Bardziej złożona będzie odpowiedź na pytanie, czy psycholog, który nie wykonuje czynności określonych ustawą z 19 sierpnia 1994 r. o ochronie zdrowia psychicznego, musi zeznawać.  

Tajemnica zawodowa psychologa

Zgodnie z art. 14 ustawy z dnia 8 czerwca 2001 r. o zawodzie psychologa i samorządzie zawodowym psychologów (Dz. U. z dnia 18 lipca 2001 r.) psycholog ma obowiązek zachowania w tajemnicy informacji związanych z klientem, uzyskanych w związku z wykonywaniem zawodu. Obowiązek zachowania tajemnicy zawodowej nie może być ograniczony w czasie. Wskazanej regulacji nie stosuje się w dwóch sytuacjach, gdy: 1) poważnie jest zagrożone zdrowie, życie klienta lub innych osób, 2) tak stanowią ustawy.

Oznacza to, że psycholog jest obarczony obowiązkiem zachowania tajemnicy zawodowej, który nie jest ograniczony w czasie.

Możliwość zwolnienia z tajemnicy zawodowej

Przepisy przywołanej wyżej ustawy nie przewidują czegoś takiego, jak zwolnienie psychologa z tajemnicy zawodowej.

Warto też podkreślić, że i przepisy procedury cywilnej nie zawierają przepisu, na podstawie którego byłaby możliwość zwolnienia psychologa z tajemnicy zawodowej.

Dlaczego zatem ma zeznawać ?

Obowiązek stawiennictwa celem złożenia zeznań

W myśl art. 261 k.p.c. "nikt nie ma prawa odmówić zeznań w charakterze świadka, z wyjątkiem małżonków stron, ich wstępnych, zstępnych i rodzeństwa oraz powinowatych w tej samej linii lub stopniu, jak również osób pozostających ze stronami w stosunku przysposobienia. Prawo odmowy zeznań trwa po ustaniu małżeństwa lub rozwiązaniu stosunku przysposobienia. Jednakże odmowa zeznań nie jest dopuszczalna w sprawach o prawa stanu, z wyjątkiem spraw o rozwód".

Oznacza to, że psycholog wezwany na rozprawę w charakterze świadka musi się stawić i nie może odmówić złożenia zeznań. Nie może na przykład wysłać do sądu pisma z informacją, że nie stawi się na rozprawę, gdyż okoliczności, na które miałby zeznawać, są objęte tajemnicą zawodową.

Po pierwsze, warto zauważyć, że w chwili otrzymania wezwania z sądu, psycholog tak na prawdę nie wie, na jakie okoliczności będzie zeznawał. Po drugie, dopiero po przyjściu na rozprawę i po pouczeniu o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań, odbierze się od psychologa - świadka informację czy fakty, okoliczności są objęte tajemnicą zawodową. Po trzecie, psycholog nie może odmówić składania zeznań w całości.

Prawo odmowy odpowiedzi na pytanie

W tym miejscu przechodzimy do kwestii zasadniczej. Psycholog winien być pouczony również o § 2. art. 261 k.p.c., z którego wynika, że świadek może odmówić odpowiedzi na zadane mu pytanie, jeżeli zeznanie miałoby być połączone z pogwałceniem istotnej tajemnicy zawodowej.

Z tego wynika, że psycholog nie tyle może odmówić składania zeznań w całości, co odmówić udzielenia odpowiedzi na konkretne pytanie (pytania), jeśli odpowiedź miałaby być połączona z pogwałceniem tajemnicy zawodowej, ale istotnej. Oznacza to, że obowiązek zachowania tej tajemnicy musi wynikać z przepisu ustawy oraz pozostawać w związku z okolicznościami, których informacja podana przez zeznającego ma dotyczyć. Musi to też pozostawać w związku z wykonywaniem zawodu.

Zgoda pacjenta


Ciekawy problem mógłby się pojawić wtedy, gdyby psycholog uzyskał zgodę pacjenta na ujawnienie tajemnicy zawodowej.


Jak zostało to na początku wskazane, przywołanego art. 14 ustawy o zawodzie psychologa i samorządzie zawodowym psychologów nie stosuje się w sytuacji, gdy tak stanowią ustawy. W tym kontekście warto zwrócić uwagę na art. 14 ust. 1 ustawy z dnia 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, który stanowi, że [...] osoby wykonujące zawód medyczny są obowiązane zachować w tajemnicy informacje związane z pacjentem, w szczególności ze stanem zdrowia pacjenta. Jednakże ustęp 2. tego artykułu przewiduje wyjątek sprowadzający się m.in. do tego, że ust. 1. nie stosuje się wówczas, gdy pacjent lub jego przedstawiciel ustawowy wyraża zgodę na ujawnienie tajemnicy.


Problem polega jednak na tym, że wskazana regulacja odnosi się do osób wykonujących zawód medyczny. Natomiast w literaturze przedmiotu i praktyce istnieje wątpliwość, czy psycholog wykonuje zawód medyczny. Istnieją poważne argumenty przemawiające za tym, że psycholog, z racji tego iż nie ma wykształcenia medycznego, nie zalicza się do osób wykonujących taki zawód.



Przy takiej interpretacji, pomimo zgody pacjenta, psycholog możne odmówić udzielenia odpowiedzi na pytanie, jeżeli zeznanie miałoby być połączone z pogwałceniem istotnej tajemnicy zawodowej.

Podsumowanie

Psycholog, który nie wykonuje czynności określonych ustawą z 19 sierpnia 1994 r. o ochronie zdrowia psychicznego musi przyjść do sądu. Nie może tak po prostu odmówić zeznań. Może, a nawet powinien - jeśli jest to uzasadnione przepisami prawa - odmówić odpowiedzi na zadane pytanie.

3 komentarze:

  1. z przesłuchaniem psychologa jest jeszcze i taki problem, że strony upatrują w nim quasi - biegłego i stosownie do tego zadają pytania, które w części należy uchylać, co jest niekiedy żmudne i czasochłonne. czasem trudno oddzielić w zeznaniach psychologa fakty od jego domniemań, ocen i wniosków. gdyby Gospodarz zechciał się pochylić i nad tym zagadnieniem i je nam klarownie, jak to potrafi, wyeksplikować i przedstawić swoje spostrzeżenia, byłabym wdzięczna.
    problem może być praktyczny, gdy następnie jest dopuszczany dowód z opinii biegłego, bo może przyjąć takie twierdzenia za fakty (raz miałam sytuację, gdy biegły psycholog przyjął za fakty twierdzenia wnioskodawcy zawarte we wniosku, przy czym nie polegały one na prawdzie; innym razem z kolei biegły z zakresu medycyny wyjaśnił, że nigdy nie czyta przed sporządzeniem swojej opinii ekspertyzy poprzednika, żeby się nie sugerować - tak więc problem być może nie jest wydumany).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trafne spostrzeżenia. Biegły to specyficzny świadek. Często widzi i słyszy więcej ze względu na swoją wiedzę, ale też zdarza się, że łączy fakty z oceną.

      Usuń
  2. Biegły nie czyta przed sporządzeniem opinii ekspertyzy poprzednika? A to ciekawe :) Do mnie takie wyjaśnienia nie przemawiają :) W sensie choćby psychologicznym, natura ludzka jest taka, że nie da rady nie porównywać, jak jest ku temu okazja :)

    OdpowiedzUsuń