Łańcuch - biżuteria sędziego.

strój sędziowski
fot. łańcuch sędziowski
Przypomniałem sobie ten wyjątkowy dzień, w którym odbierałem nominację sędziowską od Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Właśnie wtedy, jako jeden z wielu nominantów, otrzymałem wyjątkowy "upominek", tj. łańcuch sędziowski. Paradoksalnie, wyjątkowość tego momentu podkreślił fakt, że dla jednego z pechowców zabrakło łańcucha. 

Mój łańcuch od razu miał wizerunek orła z koroną. Nie było to takie oczywiste, zwłaszcza że parę lat wcześniej orzełek nie posiadał korony. 

   

Łańcuch z orłem bez korony 

Początkowo w okresie międzywojennym łańcuch nie był elementem stroju urzędowego dla sędziów. Z treści § 1. Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 25 czerwca 1929 r. w sprawie wprowadzenia togi i biretu jako stroju urzędowego dla sędziów i prokuratorów przy rozprawach wynikało, że "strojem urzędowym sędziów i prokuratorów przy rozprawach jest toga i biret". 

Natomiast już Rozporządzeniem Ministra Sprawiedliwości z dnia 15 listopada 1932 r. w sprawie wprowadzenia togi i biretu jako stroju urzędowego dla sędziów i prokuratorów przy rozprawach do stroju urzędowego "sędziów przewodniczących na rozprawie tudzież orzekających jednoosobowo" dodano "łańcuch z orłem państwowym, nakładany na kołnierz togi." W treści § 5. tego rozporządzenia w sposób następujący opisano ten element stroju urzędowego: 
"Łańcuch złoty (z metalu żółtego) z zawieszonym u dołu łańcucha srebrnym orłem państwowym 
(z metalu białego) [...] przyczem orzeł państwowy wysoki jest na osiem centymetrów, a wymiary łańcucha łącznie z orłem wynoszą 52 X 35 centymetrów. 
orzeł przeznaczony do stroju urzędowego Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego jest pokryty białą emalją, z koroną i dziobem oraz szponami złotemi, 
a orzeł przeznaczony dla wszystkich innych prezesów sądów jest srebrny z koroną i dziobem oraz szponami złotemi. 
Sędziowie przewodniczący oraz orzekający jednoosobowo używają łańcucha z orłem państwowym całym srebrnym."

Następnie Rozporządzeniem Ministra Sprawiedliwości z dnia z dnia 12 sierpnia 1987 r. w sprawie określenia wzoru stroju urzędowego sędziów na rozprawie wydanym na podstawie art. 69 ustawy z dnia 20 czerwca 1985 r. - Prawo o ustroju sądów powszechnych określono nowy wzór łańcucha. 
W punkcie 3 załącznika 1 w sposób następujący określono ten element stroju:
"Łańcuch jest wykonany z metalu w kolorze złotym i składa się z 62 do 68 ogniw, w tym z 60 do 66 ogniw w kształcie koła o średnicy zewnętrznej 3 cm oraz dwóch umieszczonych przeciwlegle - ogniw ozdobnych. 
Wewnątrz dolnego ozdobnego ogniwa umieszczone są litery PRL. 
Do ogniwa tego umocowany jest - na dwóch łańcuszkach - orzeł wykonany z metalu w kolorze srebrnym, o wysokości 7,5 cm i szerokości 7 cm."

Od razu nasuwają się dwie istotne zmiany, tj. dodanie skrótu "PRL" oraz pominięcie "korony". 

Przemiany polityczne znalazły swoje odzwierciedlenie również w wizerunku orła, który miał swoją koronację. Jednakże nie nastąpiło to zbyt szybko. 

Najpierw weszła w życie ustawa z dnia 27 lipca 2001 roku - Prawo o ustroju sądów powszechnych, na mocy której wydane zostało Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 14 sierpnia 2007 roku w sprawie określenia wzoru stroju urzędowego sędziów na rozprawie. Z treści § 1. ust. 2. pkt 3 wyraźnie wynikało, że wzór i szczegółowy opis łańcucha z wizerunkiem orła określa załącznik nr 3 do tego rozporządzenia, w którym znalazł się naszkicowany łańcuch z wizerunkiem orła w koronie. Przedmiotowe rozporządzenie weszło w życie dopiero w dniu 9 października 2007 roku. Oznacza to, że koronacja orła w łańcuchu sędziowskim odbyła się wiele lat po tym, jak swoją koronę odzyskał orzeł w godle państwowym. 


Czasy obecne 

Aktualnie łańcuch jest elementem stroju urzędowego, co regulują przepisy prawa. Zgodnie bowiem z art. 84. § 1. przywołanej ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. Prawo o ustroju sądów powszechnych "Sędzia na rozprawie i posiedzeniu z udziałem stron, odbywającym się w budynku sądu, używa stroju urzędowego. Strojem urzędowym sędziego jest toga, a sędziego przewodniczącego na rozprawie lub posiedzeniu - także nakładany na kołnierz togi łańcuch z wizerunkiem orła." Natomiast sam wzór łańcucha z wizerunkiem orła został określony w załączniku nr 2 do Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 14 października 2011 r. w sprawie stroju urzędowego sędziów. Aktualny opis łańcucha jest następujący:
"Łańcuch jest wykonany z metalu w kolorze złotym i składa się z 62 do 68 ogniw, w tym z 60 do 66 ogniw w kształcie koła o średnicy zewnętrznej 3 cm oraz dwóch umieszczonych przeciwległe ogniw ozdobnych. Wewnątrz dolnego ozdobnego ogniwa umieszczone są litery RP. Do ogniwa tego umocowany jest - na dwóch łańcuszkach - orzeł wykonany z metalu w kolorze srebrnym, o wysokości 7,5 cm i szerokości 7 cm." 

W tym miejscu warto zauważyć, że wszystkie elementy strony urzędowego, w tym łańcucha z wizerunkiem orła, zostały określone w ustawie. Ewentualna zmiana tego elementu stroju urzędowego sędziego będzie się mogła odbyć wyłącznie w drodze ustawy.

Jedynym mankamentem jest to, że sama "korona" jest nadal obecna jedynie na szkicu łańcucha z wizerunkiem orła zamieszczonym w załączniku nr 2 do Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 14 października 2011 r. w sprawie stroju urzędowego sędziów. Tego elementu łańcucha nie ma natomiast w jego opisie słownym. 

Jeden łańcuch na rozprawie

Jak to wynika z treści ostatnio przywołanego przepisu, łańcucha używa się na rozprawie oraz w trakcie posiedzenia z udziałem stron. Nie budzi zatem wątpliwości, że nie korzysta się z łańcucha na posiedzeniu niejawnym.

Warto też podkreślić - o czym chyba nie wiedzieli producenci serialu "Prawo Agaty" - że łańcucha używa wyłącznie sędzia przewodniczący. Piszę o tym, gdyż w jakimś odcinku przywołanego serialu (niestety nie wiem którego, bo natknąłem się na ten filmik przypadkiem) odbywała się rozprawa w składzie trzyosobowym i każda z osób zasiadająca za stołem sędziowskim miała łańcuch. Przyznam, było to nie tylko nieprofesjonalne ze strony producenta filmu, ale i wyglądało komicznie. 

Mój łańcuch

Jako asesor sądowy orzekałem w łańcuchu, ale wówczas korzystałem z tzw. łańcucha wydziałowego, tj. przeznaczonego dla tych, którzy nie mają własnego. Dlatego, gdy tylko otrzymałem swój łańcuch, postanowiłem zawsze go używać na sali sądowej, zamiast trzymać w pudełku na pamiątkę. Niech się zużywa na sali sądowej - pomyślałem. 

P.s.

Jedyne zastrzeżenie mam takie, że łańcuch ciągle się zsuwa, tak jakby orzełek chciałby się z niego zerwać. Taka chyba przypadłość polskiego orła.

22 komentarze:

  1. Seriale prawnicze często mijają się z rzeczywistością :) Jakiś czas temu natknęłam się na jakiś odcinek (tylko nie pamiętam, czy Magda M czy Prawo Agaty) gdzie prawnicy jedli w stołówce sądowej... wszyscy w togach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekwostka, o której nie napisałeś. Na aplikacji ważyliśmy łańcuchy. Najcięższy ważył 60 dkg.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie słyszałem o takim zwyczaju. Ja nie zważyłem żadnego łańcucha sędziowskiego, nawet swojego.

      Usuń
  3. Natomiast na pewno jak ktoś będąc na aplikacji założy togę i łańcuch to zostanie za to ukarany na egzaminie. ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że nie założyłem togi i łańcucha na aplikacji.

      Usuń
  4. Czy sędzia zakłada togę i łańcuch na sali rozpraw, czy też paraduje w tym przez korytarz sądowy ze swojego gabinetu. I czy każdorazowo zdejmuje togę i łańcuch wychodząc na przerwę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z przepisu wynika, że "Sędzia na rozprawie i posiedzeniu z udziałem stron, odbywającym się w budynku sądu, używa stroju urzędowego", a zatem togi i łańcucha. Wtedy musi używać stroju urzędowego. Oznacza to, że poza salą nie używa stroju urzędowego. Zwykle zakłada się togę i łańcuch na sali oraz zdejmuje się strój urzędowy, zanim opuszcza się salę. Zdarza się jednak - jeśli są ku temu warunki (np. TK) - że sędziowie wchodzą na salę już w stroju urzędowym. Nie spotkałem się z tym, aby sędziowie chodzili w togach np. na korytarzach. Nie byłoby to zbyt wygodne. Z drugiej strony, nawet gdyby coś takiego miało miejsce, to trudno by było to uznać za coś niepokojącego. Nie ma takiego zakazu.

      Usuń
    2. Aha, czyli idąc korytarzem jest widziany przez strony "po cywilnemu", co oznacza, że musi być ubrany elegancko, w garnitur / garsonkę. W zimie to jeszcze pewnie nie jest taki problem - najgorzej w lecie, podczas upałów. Czy dopuszczalny jest wtedy jakiś "luźniejszy" strój pod togę, np. koszula z krótkim rękawem, itp, szczególnie jak nie ma na sali klimatyzacji. Czy też sędzia musi się zawsze "gotować" w pełnym garniturze pod togą przez kilka godzin :)

      Usuń
    3. Bez togi obowiązuje po prostu dress code, jak to u prawników.

      Usuń
    4. To dobrze, że dress code w sądzie obowiązuje, bo nie wyobrażam sobie sędziego np. w podkoszulku czy w dżinsach czy też w sportowej koszuli. Garnitur musi zawsze być, i już :)

      Usuń
    5. potrafisz podać jakieś uzasadnienie dla tego "nie wyobrażania sobie"? Bo ja na przykład nie wyobrażam sobie, żebym miał się męczyć w garniturze.

      Usuń
    6. Garnitur jak garnitur (zwłaszcza latem, w todze z krepy i w nieklimatyzowanej sali nie jest wskazany), ale spodnie w kant, półbuty i koszula to jest minimum.

      Inny Anonimowy

      Usuń
    7. Nie to, że sobie "nie wyobrażam" sędziego bez garnituru w ogóle (jasne, że po domu nikt w garniaku nie chodzi), tylko w pracy, w sądzie, przy stronach, itp.

      Usuń
    8. Ale jak sędzia jest przystojny - jak Autor tego bloga - to niechby sobie nie zakładał garnituru, szczególnie w lecie, tylko obcisłą koszulkę, co by było miło popatrzeć zanim założy togę :-)

      Usuń
  5. A tak z ciekawości - co z sędziami, którzy otrzymali nominację przed '89? Po zmianie przepisów otrzymali drugi łańcuch? :)

    OdpowiedzUsuń
  6. była akcja "doklejamy koronę";

    zabrano łańcuchy do przeróbki (na ten okres zostawiono jeden w Wydziale, żeby się o niego bić w razie wokandy);

    OdpowiedzUsuń
  7. Najważniejsze skrzydełka, które chronią. Fajny blog Panie Sędzio. ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. "Jedyne zastrzeżenie mam takie, że łańcuch ciągle się zsuwa, tak jakby orzełek chciałby się z niego zerwać"
    Jeżeli łańcuch się zsuwa to znaczy że jest źle wykonany. Powinien być tak wyważony by po założeniu w prawidłowy sposób (część zwisająca na karku, orzeł na piersi) stabilnie sie tam znajdował nawet pomimo niewielkich ruchów tułowia. Dotyczy to wszystkich łańcuchów (prezydenci, burmistrzowie miast, chechy rzemiosła i inni nosiciele takich dystynkcji) Dobrze wykonany łańcuch przez profesjonalnego złotnika (niekoniecznie ze złota) MUSI leżeć jak należy !
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń