Posty

Zgoda na 100-lecie niepodległości.

Niemal wszyscy nawołują do zgody. Nikt nawet nie pyta dlaczego. Niemal każdy wie, że o zgodę między Polakami zawsze było trudno. Wiele powstało dowcipów, rycin, grafik czy obrazów o polskiej niezgodzie. Z drugiej strony, tak mało się mówi o tym, co należałoby zrobić, aby się mniej kłócić, mniej obrażać. A może na 100-lecie niepodległości należałoby pomyśleć o najmłodszym pokoleniu i do programu szkół wprowadzić nowy przedmiot nauczania, w ramach którego każde dziecko uczyłoby się o tym, czym jest zgoda i jak ją osiągnąć, przy poszanowaniu innego człowieka.
Paradoksalne jest to, że zgody nie osiąga się wtedy, gdy jedynym celem działania jest uzyskanie zgody. Z tego zapewne względu, chyba na nikim nie robi już większego znaczenia nawoływanie, czy wręcz prośba o zgodę. Bo czym jest takie działanie? To będą tylko słowa, jeśli nie idą za tym żadne konkretne czyny. Konkretne rady dają nam filozofowie, czy psycholodzy. Tyle tylko, że kto ich chce słuchać?
Pewnej wskazówki udzielił np. Jan Twar…
Najnowsze posty