Przejdź do głównej zawartości

Posty

Minister Sprawiedliwości-Prokurator Generalny, jako współtwórca wyroku sądowego?

Co wywołuje zastrzeżenia w noweli do ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych? Zasadniczo chodzi o to, że Minister Sprawiedliwości, który jednocześnie jest Prokuratorem Generalnym ma decydujący wpływ na obsadzanie najważniejszych stanowisk we wszystkich sądach powszechnych. Aby uzmysłowić sobie, dlaczego to takie kontrowersyjne, postanowiłem przywołać kilka regulacji tej ustawy z jedną modyfikacją. Wyrażenie „Minister Sprawiedliwości” zastąpiłem wyrażeniem „Prokurator Generalny”, skoro – w tym akurat przypadku – i tak nie ma to większego znaczenia, bo są to przecież synonimy. Jak to teraz będzie wyglądało z punktu widzenia niezależności sądów? Jak to będzie odbierane przez zewnętrznego obserwatora? Jaką łatkę będą mieli sędziowie? Sami oceńcie. 

Czy Sąd Najwyższy będzie sprawował nadzór nad sądami?

W ustawie o Sądzie Najwyższym z dnia 20 lipca 2017 roku nie ma wyraźnego stwierdzenia, że Sąd Najwyższy będzie sprawował nadzór nad działalnością sądów powszechnych i wojskowych w zakresie orzekania. Pojawia się zatem pytanie czy to jakieś przeoczenie.

Uchwała Kolegium Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 21.07.2017 roku

"Kolegium Sądu Apelacyjnego w Szczecinie jednogłośnie popiera uchwały podjęte przez Krajową Radę Sądownictwa w dniu 18 lipca 2017 r., Kolegium Sądu Okręgowego w Warszawie w dniu 18 lipca 2017 r. oraz Zebranie Sędziów Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu w dniu 19 lipca 2017 r. w przedmiocie wniosków do Pana Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej o skorzystanie z prawa veta w stosunku do ustaw nowelizujących ustawę o Krajowej Radzie Sądownictwa i ustawę Prawo o ustroju sądów powszechnych przyjętych przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej w dniu 12 lipca 2017 r. oraz przez Senat Rzeczypospolitej Polskiej w dniu 15 lipca 2017 r. i podjęcie w tym zakresie rzeczywistych konsultacji społecznych."

O regulaminie Sądu Najwyższego zadecyduje raczej Minister Sprawiedliwości a nie Prezydent RP.

Zastanawiam się, czy naprawdę jest tak, że społeczeństwo nie dostrzega wątpliwości w tym, że organ władzy wykonawczej będzie decydował o tym, jak ma być zorganizowany Sąd Najwyższy? To trochę tak, jakby Dorota - z programu "Dorota Was urządzi" - nie tylko urządziła mieszkania bez Naszej woli, ale jeszcze opracowała grafik dnia. Poza tym, teza zawarta w tytule tylko pozornie wydaje się być wątpliwa. Wzmacnia ją nie tylko zmieniony przepis projektu ustawy o Sądzie Najwyższym, ale również ostatnie wypowiedzi Ministra Sprawiedliwości, który wspominał o tym, że regulaminy zostały już przygotowane. 

Olbrzymi koszt przeniesienia sędziów Sądu Najwyższego w stan spoczynku.

Nie da się oszacować niefinansowych kosztów wygaszenia sędziów Sądu Najwyższego w efekcie wejścia w życie nowej ustawy o Sądzie Najwyższym. Ciekawy jednak jestem, czy obywatele zdają sobie sprawę z tego, jakie pieniądze jest w stanie wydać państwo, aby przenieś w stan spoczynku obecnie urzędujących sędziów Sądu Najwyższego, którzy nie tylko są zdolni do pracy, ale nadal chcą służyć społeczeństwu? Czy wiecie, że chodzi o dziesiątki milionów złotych? Sam ustawodawca to wyliczył. 

Nowa ustawa o Sądzie Najwyższym, czyli przeniesienie Sądu Najwyższego w stan spoczynku?

Na podpis Prezydenta RP oczekuje nowa ustawa o Sądzie Najwyższym, która – co najmniej w kilku punktach – może być niekonstytucyjna, zwłaszcza że narusza konstytucyjne prerogatywy Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Już teraz warto zasygnalizować, że nowa ustawa – wbrew projektodawcom – nie zmienia dotychczasowego ustroju Sądu Najwyższego, a zatem nie ma podstaw do przeniesienia sędziów w stan spoczynku. Także najnowszy pomysł, aby Krajowa Rada Sądownictwa wskazywała, którzy sędziowie Sądu Najwyższego mają pozostać w stanie czynnym jest wręcz nieprawdopodobny, gdyż takiego prawa nie można przyznać żadnemu podmiotowi.

Wyższa wartość sporu w postępowaniu uproszczonym. Nowelizacja KPC.

Doszło do istotnej zmiany Kodeksu postępowania cywilnego w zakresie postępowania uproszczonego, która ma nie tylko wpływ na postępowanie przed sądem rejonowym, ale również przed sądem II instancji. Ciekawostką jest brak odpowiedniej nowelizacji przepisów ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, choć taka zmiana wydaje się być wskazana. 

Prawo łaski, jako darowanie i łagodzenie kar.

Ostatnio z całą mocą odżył temat prawa łaski. Zaciekawiło mnie to, że dość często - poprzez argumentację, że jest to prawo, które dawniej przysługiwało królowi - sugeruje się, że oczywistym jest, iż akt łaski może być zastosowany wobec osoby nieskazanej prawomocnie przez sąd. Czy z faktu, że takie prawo przysługiwało królowi miałoby wynikać, że i teraz obejmuje ono również sytuację, w której osoba nieprawomocnie skazana może być „ułaskawiona” przez prezydenta? Okazuje się, że już samo sięgnięcie do Konstytucji 3 maja, czy Konstytucji marcowej daje bardzo zaskakujące wyniki.