COVID-19 zawiesza niektóre sprawy cywilne za wyjątkiem spraw gospodarczych?


Wiele osób, nie tylko prawników, oczekiwało na decyzję o wstrzymanie terminów procesowych, sądowych, czy nawet zawitych. Wydawało się, że można to zrobić szybko, a co najważniejsze, w sposób jasny, przejrzysty i zrozumiały. Okazało się, że dostaliśmy obszerną ustawę, zawierającą mnóstwo przepisów, wśród których trzeba wyłuskać te odnoszące się do poszczególnych postępowań. Najgorsze jest jednak to, że nie zawsze wiadomo o co dokładnie chodziło ustawodawcy. Nie wiadomo np. czy intencją ustawodawcy – na co wskazuje literalne brzmienie przepisu - jest to, aby wszystkie sprawy gospodarcze były kontynuowane. 

Uchwalona przez Sejm USTAWA z dnia 28 marca 2020 r. o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw

Tekst ustawy przekazany do Senatu zgodnie z art. 52 regulaminu Sejmu

USTAWA
z dnia 28 marca 2020 r.
o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw[1])

Koronawirus zawiesza postępowania sądowe.


Zasadniczo przyjmuje się, że brak jest podstaw do uznania, że postępowania sądowe powinny ulec zawieszeniu, skoro sądy - poza przeprowadzaniem posiedzeń jawnych - podejmują liczne czynności.  Pojawia się jednak pytanie, czy sytuacja w której podsądni nie mogą wejść do budynku sądu, nie mogą złożyć pisma procesowego, a zwłaszcza nie mogą przejrzeć akt, uzasadnia uznanie, że sądy realizują podstawowy cel postępowania. 

Wprowadzenie stanu nadzwyczajnego uruchamia prawo do odszkodowania.


Brak decyzji o wprowadzeniu stanu nadzwyczajnego - np. w postaci stanu klęski żywiołowej - jest oceniane raczej przez pryzmat wyborów prezydenckich. Nie jest to jedyny problem warty rozważenia. W razie bowiem wprowadzenia stanu nadzwyczajnego, każdy podmiot ma prawo domagać się odszkodowania. W takiej sytuacji inaczej kształtuje się relacja państwo – obywatel, który nie tylko może oczekiwać pomocy od państwa, które samo, autorytarnie określa jej zakres, ale także ma prawo żądać od Skarbu Państwa odszkodowania, którego wypłata bądź odmowa wypłaty podlega kontroli sądowej. Być może właśnie tego najbardziej obawia się państwo, tj. prawa do odszkodowania. 

Koronawirus zawiesza bieg przedawnienia wszelkich roszczeń.


Zanim ustawodawca wypracuje nadzwyczajne regulacje prawne, warto przypomnieć o trochę zapomnianym przepisie, który przewiduje zawieszenie biegu przedawnienia wszelkich roszczeń w razie wystąpienia siły wyższej. Wiele wskazuje na to, że właśnie z taką siłą wyższą mamy do czynienia w obecnej sytuacji, tj. w obliczy epidemii koronawirusa SARS-CoV-2. Może zatem nie trzeba się spieszyć ze składaniem kolejnych pozwów?