Sędzia Trybunału Konstytucyjnego nie powinien prowadzić sprawy sąsiada, któremu życzył śmierci.


W czasach kiedy nie było systemu losowania sędziów unikało się kłopotliwych sytuacji, w sposób zwyczajowo przyjęty. Przykładem niech będzie uprzedzenie przewodniczącego wydziału by nie przydzielał danemu sędziemu spraw pochodzących z kancelarii żony sędziego. Dzięki temu nawet nie zaistniała potrzeba składania wniosku o wyłączenie sędziego. Nie było niczym nadzwyczajnym składanie przez sędziego wniosku o wyłączenie z prowadzenia sprawy sąsiada. Nie dlatego, że nie był w stanie osądzić sporu, lecz dlatego że mogłoby to wywołać dwuznaczność w środowisku mieszkańców. Zdarzało się również, że sędzia uważał, iż nie powinien prowadzić sprawy osoby, o której wypowiadał się niezbyt przychylnie. Te sytuacje odnoszą się jednak do innych czasów, do środowiska sędziów sądów powszechnych. Było oczywiste, że nie chodziło o miganie się od rozpoznania sprawy, bo jeśli nie ta, to i tak wiele innych znajdzie się w decernacie. Było to podyktowane nie tylko przepisami prawa, ale również pragmatycznym podejściem na zasadzie: „po co narażać siebie, sąd na zarzut stronniczości?”, „czy akurat koniecznie to ja muszę rozpoznać tego typu sprawę, zwłaszcza że jest tylu innych sędziów?”. Teraz przed Trybunałem Konstytucyjnym zawisła sprawa, w ramach której ma być udzielona odpowiedź czy należy respektować tymczasowy zakaz TSUE prowadzenia dyscyplinarek sędziowskich. Znowu okazuje się, że sprawę ma rozpoznać akurat taka osoba, która nie tylko krytycznie wypowiadała się o Unii Europejskiej, ale wręcz nazwała jej flagę szmatą, kwestionowała jej podmiotowość oraz kompetencję do ingerencji w wewnętrzne sprawy Polski. W pewnym sensie i tutaj chodzi o sąsiada, ale nie tylko takiego, którego się nie lubi, szkaluje, ale wręcz kwestionuje jego istnienie. Czy taki sędzia powinien rozpoznawać taką sprawę? 

 

Wyłączenie sędziego TK

Ustawodawca wprowadził instytucję wyłączenia sędziego Trybunału Konstytucyjnego.

Zgodnie z art. 39 ustawy o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym z dnia 30 listopada 2016 r. sędzia Trybunału Konstytucyjnego jest wyłączony z mocy samego prawa z udziału w rozpoznawaniu sprawy, jeżeli: 

1) wydał akt normatywny będący przedmiotem wniosku, pytania prawnego albo skargi konstytucyjnej; 

2) wydał orzeczenie, decyzję administracyjną lub inne rozstrzygnięcie, w sprawie pytania prawnego albo skargi konstytucyjnej; 

3) jest uczestnikiem postępowania lub pozostaje z uczestnikiem postępowania w takim stosunku prawnym, że wynik sprawy może oddziaływać na jego prawa i obowiązki; 

4) był przedstawicielem, pełnomocnikiem lub doradcą uczestnika postępowania; 

5) jest stroną w postępowaniu w sprawie, w której zostało przedstawione pytanie prawne lub stroną w tym postępowaniu jest jego małżonek, krewny lub powinowaty w linii prostej, krewny boczny do czwartego stopnia lub powinowaty boczny do drugiego stopnia. 

We wskazanych okolicznościach o wyłączeniu sędziego rozstrzyga samodzielnie Prezes Trybunału w drodze postanowienia.

Poza tym, sędzia Trybunału Konstytucyjnego podlega również wyłączeniu z udziału w rozpoznawaniu sprawy, jeżeli: 

1) uczestniczył w wydaniu aktu normatywnego, orzeczenia, decyzji administracyjnej lub innego rozstrzygnięcia i może wywołać to wątpliwości co do jego bezstronności; 

2) istnieją inne okoliczności mogące wywołać wątpliwości co do jego bezstronności. 

W tych sytuacjach, o wyłączeniu sędziego Trybunału rozstrzyga Trybunał w drodze postanowienia.

Niezwykle istotne jest to, że to konkretny sędzia ma obowiązek niezwłocznie poinformować Prezesa Trybunału o okolicznościach mogących powodować wyłączenie go z udziału w rozpoznawaniu sprawy.

Poprzednia regulacja

Nieco inaczej była uregulowana instytucja wyłączenia w art. 26 ustawy z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym.

Sędzia Trybunału podlegał z mocy prawa wyłączeniu od udziału w rozstrzyganiu w sprawach, w których: 

1) wydał lub uczestniczył w wydaniu zakwestionowanego aktu normatywnego, wyroku, decyzji administracyjnej albo innego rozstrzygnięcia, 

2) był przedstawicielem, pełnomocnikiem, radcą prawnym lub doradcą jednego z uczestników postępowania, 

3) zachodzą inne przyczyny uzasadniające wyłączenie sędziego, określone w art. 48 Kodeksu postępowania cywilnego.

Sędziego Trybunału można też było wyłączyć od udziału w postępowaniu na jego żądanie lub na żądanie uczestnika postępowania albo z urzędu, jeżeli zostało uprawdopodobnione istnienie innych okoliczności mogących wywołać wątpliwość co do jego bezstronności.

Wnioski

Obecnie inaczej uregulowana jest kwestia wyłączenia od udziału sprawy sędziego. Nie zmienia to jednak faktu, że akurat ten przypadek, tj. gdy istnieją inne okoliczności mogące wywołać wątpliwości co do jego bezstronności, jest uregulowany niemal identycznie. Co więcej, w obecnej regulacji ta sytuacja została wprost wyartykułowania. Wskazano również, że decyduje o tym nie sam Prezes TK, a Trybunał Konstytucji.

Odnosząc się do sytuacji opisanej na wstępie, jak na dłoni widać, że taki konflikt i to oczywisty istnieje. Warto też odnotować, co wynika z jednoznacznego stanowiska judykatury i doktryny, że nie jest istotne wewnętrzne odczucie danego sędziego, zwłaszcza że w tym przypadku o czymś takim zapewne mowy być nie może. Istotniejszy jest zewnętrzny wydźwięk, typowa ocena społeczna takiej sytuacji. Każdy zdroworozsądkowo myślący obywatel, gdyby ten przypadek miał oceniać samodzielnie zapewne by uznał, że ktoś tak wypowiadający się o swoim sąsiedzie, nie powinien rozpoznawać jego sprawy, choćby miał tytuł profesorski.

1 komentarz:

  1. Proszę o wyjaśnienie pewnej kwestii. Czy Pan jako sędzia spotkał się w swojej praktyce z przypadkiem odrzucenia sprzeciwu od nakazu zapłaty przez sąd rejonowy po przekazaniu sprawy z e-sądu? Odrzucenie nakazu miałoby nastąpić na wniosek strony,która nagle stwierdziła,że ma wątpliwości związane z kwestią doręczenia nakazu zapłaty i wnioskowała o przeprowadzenie przez sąd rejonowy postępowania dowodowego w tej sprawie? Czy istnieje przepis prawa,który dopuszcza taką możliwość? Będę wdzięczna za odpowiedź.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Blog działa na zasadzie non-profit. Komentarze nie mogą zawierać kryptoreklamy, w tym linków odsyłających do stron internetowych, czy też podmiotów proponujących jakiekolwiek usługi, czy też sprzedaż jakichkolwiek towarów. Z uwagi na częste ignorowanie powyższego zakazu, ewentualne umieszczenie zakazanych treści wiąże się z jednoczesną zgodą na ponoszenie opłaty w kwocie 99 zł za każdy dzień istnienia takich treści w komentarzach.