Polemika Prezesa Sądu Najwyższego Stanisława Zabłockiego z Ministrem Sprawiedliwości.

Ciekawa była również krótka polemika Prezesa Sądu Najwyższego Stanisława Zabłockiego z Ministrem Sprawiedliwości, która miała miejsce w nocy 20 lipca 2017 roku podczas 45. posiedzenia Senatu RP IX Kadencji, kiedy walec legislacyjny miał za przedmiot projekt ustawy o Sądzie Najwyższym. Poniżej prezentuję tę króciutką polemikę zawierającą uwagi o celach ustawy, fałszywych zeznaniach sędziego, jako świadka, rozproszonej kontroli konstytucyjnej i rozgrywania Pierwszej Prezes Sądu Najwyższego. 


Panie Marszałku! Panie i Panowie Senatorowie!

Rozumiem, że 3 minuty dopiero w tej chwili zaczynają biec.


Nie prosiłbym o ponowne zabranie głosu, gdyby nie wypowiedź pana ministra. Pan minister przemawiał 1,5 godziny, a ja mam 3 minuty, ale postaram się spełnić obietnicę daną panu marszałkowi.

Otóż, Panie Ministrze, Prokuratorze Generalny, problem naprawdę nie jest w tym, do czego pan dąży, a przynajmniej ja nadal chcę wierzyć, że problem nie jest w tym, do czego pan dąży. Problem jest w tym, w jaki sposób pan do tego dąży. Miałby pan np. moje daleko idące poparcie, gdyby pan chciał wypalać te wszystkie patologie wymiaru sprawiedliwości, ale elektrycznym skalpelem, a nie tępym nożem. Problem zatem polega na tym, że pan jako polityk – tak to sobie tłumaczę – uważa, że cel uświęca środki, a ja jako prawnik uważam, że cel nie uświęca środków.

Podawał pan kilka przykładów orzeczeń. Nie mam czasu, żeby odnieść się do wszystkich. Mogę powiedzieć tylko szybciutko o jednym, o tym, który nawiązuje do rozstrzygnięcia z 2008 r., jak pan powiedział. W pana wypowiedzi zawarta była insynuacja, że to orzeczenie zostało wydane w 2008 r. po to, żeby być może ochronić wielkiego biznesmena. Przecież pan minister dobrze wie, że tę linię orzeczniczą, w której ta myśl była wyrażona, rozpoczęto w 1991 r. Ja pamiętam nawet dokładnie datę miesięczną – maj. A data dzienna to chyba 9 maja. I proszę państwa, rzecz jest niezwykle prosta od strony prawniczej. Sąd Najwyższy nie wyrażał nigdy myśli, że wolno kłamać, składając zeznania w charakterze świadka, tylko wyrażał myśli, że jeśli organa państwa, organa ścigania działają nie fair, działają instrumentalnie, to znaczy mają zgromadzony pełny materiał dowodowy, żeby przedstawić zarzut i przesłuchać w charakterze podejrzanego, ale dla instrumentalnych celów wzywają w charakterze świadka – nie muszę powiedzieć po co – i wysłuchują go, to wtedy wolno skłamać, nawet jeśli się jest przesłuchiwanym w charakterze świadka.

Akcent ostatni, bo pewnie te 3 minuty się kończą. Otóż jeszcze tylko jednej osobie chciałbym odpowiedzieć, a to dlatego, że widzę, że problem jest natury ogólniejszej. W wypowiedzi pana senatora Czerwińskiego pojawiła się taka sugestia, którą odebrałem, a która jest dla mnie bardzo bolesna, żeby rozegrać tego prezesa Zabłockiego, dobrego prezesa Zabłockiego – dziękuję za tę ocenę – przeciwko tej niedobrej pani prezes Gersdorf. Otóż, Panie Senatorze, przepraszam, jestem zmęczony, nie uda się panu tego zrobić i mam nadzieję, że nie taki był pana cel. Ale nawiązuję do tego, żeby powiedzieć, że nie tylko panu, ale i nikomu innemu nie uda się rozegrać mnie przeciwko pani prezes Gersdorf czy innych prezesów przeciwko pani prezes Gersdorf. Mam nadzieję, że nie uda się też nikomu rozegrać sędziów Sądu Najwyższego przeciwko pierwszemu prezesowi tego sądu. (Oklaski)

(Senator Jan Dobrzyński: O czym pan mówi, Panie Prezesie?)

I podam przykład… Przepraszam.


(Wicemarszałek Adam Bielan: Proszę dokończyć myśl, bo już…)


Kończę myśl w ten sposób. Został postawiony pani prezes Gersdorf zarzut, że uczestniczyła w konferencji poświęconej rozproszonej kontroli konstytucyjnej. Proszę państwa, ja też jestem zwolennikiem tego poglądu, dopuszczalności tzw. rozproszonej kontroli konstytucyjnej – i to, proszę państwa, nie pod wpływem wydarzeń ostatnich miesięcy czy lat. Ja ten pogląd wyraziłem po raz pierwszy w 2006 r. – mogę podać dane publikacyjne – i nadal ten pogląd podtrzymuję. Dziękuję bardzo, Panie Marszałku. Dziękuję państwu.

Wicemarszałek Adam Bielan:

Dziękuję.

http://www.senat.gov.pl/prace/senat/posiedzenia/przebieg,490,6.html#h1_276

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz