Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z listopad, 2014

Polewanie wodą wychowanków domu dziecka. Prawa dziecka w defensywie?

Nie można przejść obojętnie, gdy dziecku dzieje się krzywda. Zwłaszcza nie można przejść obojętnie, gdy osobie małoletniej z domu dziecka, a zatem szczególnie doświadczonej przez dorosłych, dzieje się krzywda. 
Od razu można postawić pytanie, jak może w ogóle do tego dojść. Skąd biorą się tego typu zachowania u osób zobowiązanych do opieki i wychowania dzieci, które winny zaleźć się pod szczególną ochroną. Więcej, nasuwa się pytanie czy tego typu zachowanie nie miało charakteru instytucjonalnego.
Z całą pewnością powinno się rozważyć nie tylko zasadność wszczęcia postępowania przygotowawczego, ale jednocześnie powinno się przeanalizować ten stan pod kątem odpowiedzialności cywilnej, aby te dzieci otrzymały również stosowną rekompensatę, jeśli faktycznie doznały krzywdy.

Dowód z akt. Niedopuszczalny, choć dopuszczany.

Niezwykle często strony procesu, również reprezentowane przez zawodowych pełnomocników, wnioskują o dopuszczenie dowodu z różnego rodzaju akt, takich jak: akta sprawy cywilnej, akta sprawy karnej, akta szkodowe, akta sprawy administracyjnej, akta komornicze itp. Niemal zawsze, taki wniosek zostaje składany bez jednoczesnego wskazania, z jakich konkretnych dokumentów znajdujących się w tych akta ma być przeprowadzony dowód.

Niekiedy się zdarza, że wnioskuje się o przeprowadzenie dowodu ze wszystkich dokumentów znajdujących się w danych aktach. Nie spotkałem się z uzasadnieniem prawnym takiej praktyki.

Wskazane wyżej wnioski są zasadniczo niedopuszczalne. Czy powinny być zatem oddalone ?

Nieuczestniczenie w rozprawie. Ryzykowna strategia procesowa.

Niezręcznie jest pisać o strategii stron procesu, zwłaszcza sędziemu. Z jednej strony, tak trochę nie przystoi, a z drugiej można narazić się na następujący zarzut: "Co Ty wiesz o strategii ?".
Trudno. Jakoś zniosę ewentualną krytyczną krytykę. Po prosu muszę o tym napisać. Podjęcie się tej próby jest wynikiem tego, że nie mogę uwierzyć, jak bardzo bagatelizowane jest przez strony procesu, a nawet przez zawodowych pełnomocników uczestnictwo w rozprawie.
Postaram się zatem w kilku zdaniach udowodnić, że nie tyle uczestnictwo w rozprawie jest konieczne, co raczej nieuczestniczenie w rozprawie jest bardzo, ale to bardzo ryzykowne. Chodzi przede wszystkim o nieusprawiedliwione bądź zamierzone nieuczestniczenie. O co chodzi ? Już spieszę wyjaśnić.

Prezes NIK zaświergotał. Czy sędzia może tweetować na rozprawie ?

SSRJanKowalski
@Kowalski2000

"Właśnie idę na rozprawę, aby poprowadzić sprawę z powództwa Kamila Kowalskiego przeciwko Skarbowi Państwa - Zakładowi Karnemu o zapłatę kwoty 9000 zł.".
"Jestem na sali rozpraw, strony procesu zajmują pozycje. Zaraz rozpocznie się rozprawa, więc bądźcie na Twitterze".

Wzór nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym.

Nie tak dawno na posiedzeniu jawnym był rozpoznawany wniosek pozwanego o przywrócenie terminu do wniesienia zarzutów od nakazu zapłaty wydanego w postępowaniu nakazowym. Pełnomocnik pozwanego zadał pozwanemu - jak się później okazało kłopotliwe - pytanie, kiedy otrzymał nakaz zapłaty. Pozwany odpowiedział, że nie dostał żadnego nakazu, tylko otrzymał od sądu wezwanie do zapłaty.
Okazuje się, że nakaz zapłaty nie jest tak znany, jakby się mogło wydawać. Zdecydowanie bardziej rozpoznawalny jest wyrok, choć - w sprawach cywilnych - nieporównywalnie rzadziej wydawany, niż nakaz zapłaty.
Z tego choćby względu prezentuję poniżej wzór takiego nakazu zapłaty oraz parę ciekawostek, w tym odpowiem na pytanie czy nakaz zapłaty powinien mieć wizerunek godła.

Nakaz zapłaty "w nakazowym" na podstawie wyciągu z ksiąg. Wymogi formalne wyciągu.

Bardzo dużo spraw trafiających do sądów pochodzi od banków oraz funduszy sekurytyzacyjnych, które hurtowo składają pozwy w postępowaniu nakazowym. Głównym, a niekiedy jedynym dowodem są wyciągi z ksiąg banku albo z ksiąg rachunkowych funduszu sekurytyzacyjnego.
Z uwagi na istniejące przepisy prawa, jest to bardzo prosta i szybka droga do uzyskania nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym.
Okazuje się jednak, że zadziwiająco często podmioty te nie potrafią złożyć pozwu, który spełniałby wymogi umożliwiające wydanie nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym. Zadziwiające jest to, że zwłaszcza jeden z warunków zazwyczaj nie zostaje spełniony.

Iura novit procurator. Bo pełnomocnik musi znać prawo.

Zawodowi pełnomocnicy uczynili z paremii "iura novit curia" (sąd zna prawo) wyrażenie klucz, a właściwie wytrych, dzięki któremu czują się zwolnieni od podawania podstawy prawnej roszczeń dochodzonych w imieniu swoich klientów. Co ciekawe, nie tylko aplikanci, ale nawet studenci prawa, jak mantrę powtarzają, to "sąd zna prawo". Mam jednak wrażenie, że ten slogan staje się niekiedy usprawiedliwieniem dla wadliwie przygotowanego pozwu.

Sąd zna prawo (iura novit curia). Czy na pewno ?

Istnieją takie paremie łacińskie, które tak mocno utkwiły w świadomości społeczeństw, a zwłaszcza prawników, że stały się wręcz paradygmatami, których nie sposób obalić, czy choćby zakwestionować. Niewątpliwie taką paremią jest, przywołana w tytule, słynna "iura novit curia". Czy jednak faktycznie tak jest, że sąd zna prawo, każde prawo ?  Z całą pewnością postawienie tego pytania wywoła zdziwienie, a może nawet szok. Nie to jest jednak najważniejsze. Nie to jest celem tego tekstu. Chodzi przede wszystkim o to, aby odczarować powielane stereotypy.

Posiedzenie pojednawcze do likwidacji. Zawezwanie do próby ugodowej to kosztowna strata czasu.

"Czy uczestnik postępowania widzi możliwość zawarcia ugody na warunkach zaproponowanych we wniosku o zawezwanie do próby ugodowej ?" Takie pytanie zwykle pada na początku tego dziwnego postępowania, zwanego pojednawczym, jeśli w ogóle uczestnik stawi się na takie posiedzenie. Regułą bowiem jest, że przeciwnik na takie posiedzenie się nie stawia.
Postawię tezę, że na obecności uczestnika nie zależny też wnioskodawcy, który niekiedy szczerze wyznaje: "Proszę sędzio, uczestnik nie godzi się na ugodę. Mnie chodzi tylko o przerwanie biegu przedawnienia roszczenia".
Niekiedy pojawia się takie spostrzeżenie: "Przepraszam, czy mogę już iść ? To już koniec postępowania. Prawda ?". Włos się jeży na głowie. Po co ten cyrk. Kto tego potworka powołał do życia. Jest naprawdę wiele argumentów za likwidacją tego czegoś.